Nasza miara wobec innych ludzi

Większość z nas lubi mierzyć innych swoją miarą. I dlatego tak trudno nam pojąć dlaczego ktoś jest taki, a nie inny?
I dlaczego ktoś postępuje tak, a nie tak, jak wszyscy wokół? Dlaczego ktoś się naraża, skoro nie musi tego robić? Dlaczego ktoś rozdaje swoje dobra, albo poświęca swój czas dla potrzebujących? Te i wiele jeszcze innych pytań nurtuje niejednego z nas.
Dlaczego tak się dzieje?
Być może dlatego, że innych mierzymy swoją miarą. Jeżeli sami czegoś nie robimy, to nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś inny to robi.

 

Czego nauczał Pan Jezus odnośnie miary, jaką mierzymy innych?

Pan Jezus mówił "Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dodane, a kto nie ma, pozbawią go tego, co ma." I tu nie chodzi o jakąś niesprawiedliwość popieraną przez Pana Jezusa, że zabiorą jeszcze wszystko temu, kto ma mało i dodadzą temu, który ma dużo. Lecz chodzi tu właśnie o sprawiedliwość, o Bożą sprawiedliwość w stosunku do człowieka i do jego czynów. Kto bowiem jest szczodry i nie żałuje bliźnim pomocy otrzyma swoją nagrodę i jeszcze premię za swoje dobre postępowanie. A kto żałuje i dla nikogo nie czyni dobra, bo nie chce być dobry i kieruje się egoizmem, to ten zostanie ukarany i pozbawiony będzie wszystkiego co ma.

 

Każdy jest kimś !

 

Jaka jest zapłata Boża za czynione dobro?

Zapłata Boża za dobre postępowanie na ziemi jest niewspółmiernie wyższa od dobrych czynów człowieka. I wcale nie znaczy, że człowiek działający charytatywnie a wielką miarę międzynarodową otrzyma więcej niż ten działający charytatywnie na małą miarę w małej mieścinie. Każdy z nich otrzyma tyle samo, wszak każdy otrzymał od Stwórcy różną ilość Darów. Jeden otrzymał pięć talentów, a inny tylko dwa talenty lub jeden talent, jak czytamy w Piśmie Świętym. Najważniejsze jest to, jak spożytkujemy Dary otrzymane od Pana Boga. Ten, który ma ich tylko dwa nie przewyższy tego, który ma ich pięć i na dodatek potrafi nimi dysponować. Lecz jeden i drugi jednakowo się stara na swoją miarę i dlatego nagroda w niebie będzie dla nich obu jednaka. Biada tylko temu, który otrzymał jeden Dar i nic z nim nie uczynił i go zaprzepaścił. Ten poniesie karę z rąk Stwórcy za zmarnowanie swojego Daru. Wszak mógł z nim coś uczynić. I choć byłoby to niewiele, lecz w oczach Bożych nie miałoby to znaczenia. On również otrzymałby taką samą nagrodę, jak ci, którzy otrzymali pięć Darów lub dwa Dary. Gdyż w oczach Bożych nie liczy się tylko ilość, lecz głównie jakość włożonej pracy.

 

Przypowieść Pana Jezusa o ziarnie

W innym miejscu Pan Jezus nauczał w przypowieściach o ziarnie, które padło jedno na drogę i zostało zniszczone, drugie na ziemię skalistą i nie wydało plonu. Lecz w końcu jeszcze inne padło na ziemię żyzną. To, które padło na ziemię urodzajną wydało plon. Jedno ziarno wydało plon stokrotny, inne sześćdziesięciokrotny, a jeszcze inne trzydziestokrotny. I tu również plon był niejednakowy, lecz zawsze był. Nie było ziarna, które upadło na urodzajną ziemię i nie wydało plonu. Każde ziarno wydało plon choć nie był on niejednaki, bo był wydany według swoich możliwości i zdolności. I każde otrzymało jednakową zapłatę od Stwórcy, gdyż jednakowo się starało.

One Comment

Dodaj komentarz